{"id":291,"date":"2016-02-11T08:26:32","date_gmt":"2016-02-11T07:26:32","guid":{"rendered":"http:\/\/poco.com.pl\/?p=291"},"modified":"2016-02-11T08:26:44","modified_gmt":"2016-02-11T07:26:44","slug":"nasiona-wasni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/poco.com.pl\/?p=291","title":{"rendered":"Nasiona wa\u015bni"},"content":{"rendered":"<p>Pewnego wieczoru afryka\u0144ski wie\u015bniak zobaczy! Wa\u015b\u0144 rozsiewaj\u0105c\u0105 nasiona na jego polu. Nie wtr\u0105ca\u0142 si\u0119, jedynie si\u0119 przygl\u0105da\u0142. Kiedy Wa\u015b\u0144 sko\u0144czy\u0142a i posz\u0142a sobie, przez ca\u0142\u0105 noc przy \u015bwietle latarni zbiera\u0142 niebezpieczne ziarna. Nape\u0142ni\u0142 nimi worek i nie m\u00f3wi\u0105c rodzinie ani s\u0142owa, przyni\u00f3s\u0142 go do chaty. Nazajutrz, by pozby\u0107 si\u0119 tych ziaren, da\u0142 ich gar\u015b\u0107 kurom ze swego kurnika. Ale gdy tylko kury je wydzioba\u0142y, zacz\u0119\u0142y z w\u015bciek\u0142o\u015bci\u0105 t\u0142uc si\u0119 ze sob\u0105 na \u015bmier\u0107. Wie\u015bniak musia\u0142 zamkn\u0105\u0107 ka\u017cd\u0105 w oddzielnej klatce, a by\u0142a to ci\u0119\u017cka praca. Jego r\u0119ce i ramiona nosi\u0142y \u015blady zaciek\u0142ych dziobni\u0119\u0107. Szukaj\u0105c innego sposobu pozbycia si\u0119 nasion, rzuci\u0142 ich gar\u015b\u0107 do rzeki. Ale ryby, w\u0119gorze, a nawet hipopotamy zacz\u0119ty natychmiast zaciekle sob\u0105 walczy\u0107, a jednocze\u015bnie na spokojnej zazwyczaj rzece podnios\u0142y si\u0119 ogromne fale i zala\u0142y cz\u0119\u015b\u0107 r\u00f3wniny. Wie\u015bniak wobec tego postanowi\u0142 cz\u0119\u015b\u0107 tych nasion spali\u0107. Ale dym, kt\u00f3ry uni\u00f3s\u0142 si\u0119 z ognia, wzbi\u0142 si\u0119 w skr\u0119tach w g\u00f3r\u0119 jak prawdziwa tr\u0105ba powietrzna, jak szalej\u0105cy tajfun, i zniszczy\u0142 blisko po\u0142ow\u0119 wsi.<br \/>\nNie wiedz\u0105c, co pocz\u0105\u0107 z tymi nasionami, wie\u015bniak wpad\u0142 w ko\u0144cu na pomys\u0142, \u017ceby gar\u015b\u0107 ich zemle\u0107 i poprosi\u0107 \u017con\u0119 by upiek\u0142a z nich placek. \u017bona zrobi\u0142a placek, a on zacz\u0105\u0142 go je\u015b\u0107. Kiedy po\u0142kn\u0105\u0142 pierwszy k\u0119s, skrzywi\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142 \u017conie w czym rzecz, \u017ce upiek\u0142a zakalec,  za niedopieczony, zbyt s\u0142ony i zacz\u0105\u0142 robi\u0107 \u017conie wyrzuty. Ta za\u015b, ledwie po\u0142kn\u0119\u0142a jeden k\u0119s swojego kawa\u0142ka placka, odpowiedzia\u0142a w spos\u00f3b wyj\u0105tkowo pop\u0119dliwy, krzycza\u0142a, \u017ce upiek\u0142a placek tak samo jak zawsze, a je\u017celi m\u0105\u017c uwa\u017ca, \u017ce jest niedopieczony i przesolony, to znaczy po prostu, \u017ce jest durniem, o czym ona zreszt\u0105 by\u0142a zawsze przekonana. W\u00f3wczas wie\u015bniak rzuci\u0142 jej ten placek w twarz, a ona krzykn\u0119\u0142a z b\u00f3lu, po czym przypadli do siebie mimo obecno\u015bci dzieci i potrzebna by\u0142a szybka interwencja s\u0105siad\u00f3w, by ich rozdzieli\u0107 i utrzyma\u0107 w bezpiecznej odleg\u0142o\u015bci. Min\u0119\u0142o kilka tygodni. Stopniowo odzyskali spok\u00f3j, ale wie\u015bniak, kt\u00f3ry utraci\u0142 sen i u\u015bmiech, rozmy\u015bla\u0142 wci\u0105\u017c o ziarnach, kt\u00f3re mu pozosta\u0142y. Mia\u0142 zamiar pojecha\u0107 do jakiego\u015b dalekiego kraju i z\u0142o\u017cy\u0107 ziarna gdzie\u015b na rogu ulicy, albo w jakiej\u015b nieznanej studni. Poniewa\u017c jednak mia\u0142 serce dzielnego cz\u0142owieka, m\u00f3wi\u0142 sobie, \u017ce dalekie kraje s\u0105 obsiane wystarczaj\u0105c\u0105 ilo\u015bci\u0105 ziaren Wa\u015bni, by mog\u0142y si\u0119 obej\u015b\u0107 bez jego ziaren. My\u015bla\u0142 nawet p\u00f3j\u015b\u0107 nad morze i wrzuci\u0107 do niego sw\u00f3j w\u00f3r nasion, ale obawia\u0142 si\u0119 wywo\u0142a\u0107 jaki\u015b niebywa\u0142y sztorm. Zrezygnowa\u0142 wi\u0119c z tego z tych samych dobrych powod\u00f3w. Zreszt\u0105 by\u0142 przywi\u0105zany do swego pola i nie m\u00f3g\u0142 nigdy znale\u017a\u0107 czasu, by je opu\u015bci\u0107. Kiedy pojawi\u0142y si\u0119 pierwsze kie\u0142ki, przekona\u0142 si\u0119 z rado\u015bci\u0105, \u017ce zapowiadaj\u0105 si\u0119 wyj\u0105tkowe zbiory. Na polach s\u0105siad\u00f3w ch\u0142opi uwijali si\u0119, wyrywaj\u0105c chwasty, on za\u015b nie mia\u0142 nic do roboty. Zbo\u017ce ros\u0142o, pi\u0119kne i zdrowe. Co rano przygl\u0105da\u0142 si\u0119, jak zbli\u017ca si\u0119 do niego zamo\u017cno\u015b\u0107. Nie musia\u0142 pracowa\u0107. Skorzysta\u0142 nawet z tej okazji, by odwiedzi\u0107 kuzyn\u00f3w, kt\u00f3rzy mieszkali o dwa lub trzy dni drogi od niego. Po powrocie powita\u0142y go lamenty \u017cony i dzieci. Przelot w\u0119drownych ptak\u00f3w w kilka godzin zniszczy\u0142 jego pole. Nie zosta\u0142 ani jeden kie\u0142ek. M\u0119drcy ze wsi znali powody tego szczeg\u00f3lnego nieszcz\u0119\u015bcia. Ptaki, stale obecne na innych polach, odstraszali ludzie, kt\u00f3rzy  ruszali si\u0119, ha\u0142asowali swymi narz\u0119dziami. Wszystkie wi\u0119c skierowa\u0142y si\u0119 na jego pole , gdzie panowa\u0142a cisza, a zbiory by\u0142y wyj\u0105tkowo dorodne.<br \/>\nKiedy dzieci zasn\u0119\u0142y,  wie\u015bniak wsta\u0142 po cichu i wzi\u0105\u0142 worek z ostatnimi nasionami Wa\u015bni. Poszed\u0142 noc\u0105 na pole i jedno po drugim umie\u015bci\u0142 ziarna w swojej ziemi, w do\u015b\u0107 regularnych odst\u0119pach. Wracaj\u0105c do wsi, dostrzeg\u0142 z daleka Wa\u015b\u0144 rozsiewaj\u0105c\u0105 ziarna w ma\u0142ym lasku nale\u017c\u0105cym do jednego z jego przyjaci\u00f3\u0142. Bardzo lubi\u0142 tego przyjaciela, wi\u0119c go nie uprzedzi\u0142. <\/p>\n<p>Historia afryka\u0144ska<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pewnego wieczoru afryka\u0144ski wie\u015bniak zobaczy! Wa\u015b\u0144 rozsiewaj\u0105c\u0105 nasiona na jego polu. Nie wtr\u0105ca\u0142 si\u0119, jedynie si\u0119 przygl\u0105da\u0142. Kiedy Wa\u015b\u0144 sko\u0144czy\u0142a i posz\u0142a sobie, przez ca\u0142\u0105 noc przy \u015bwietle latarni zbiera\u0142 niebezpieczne ziarna. Nape\u0142ni\u0142 nimi worek i nie m\u00f3wi\u0105c rodzinie ani s\u0142owa, przyni\u00f3s\u0142 go do chaty. Nazajutrz, by pozby\u0107 si\u0119 tych ziaren, da\u0142 ich gar\u015b\u0107 kurom [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[4],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/291"}],"collection":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=291"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/291\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":296,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/291\/revisions\/296"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=291"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=291"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=291"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}