{"id":358,"date":"2016-04-29T08:07:05","date_gmt":"2016-04-29T06:07:05","guid":{"rendered":"http:\/\/poco.com.pl\/?p=358"},"modified":"2016-04-29T08:07:05","modified_gmt":"2016-04-29T06:07:05","slug":"siedem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/poco.com.pl\/?p=358","title":{"rendered":"Siedem"},"content":{"rendered":"<p>Za miastem znajdowa\u0142o si\u0119 rancho z niewielk\u0105 cha\u0142up\u0105. Przedni\u0105 jej cz\u0119\u015b\u0107 zajmowa\u0142 ma\u0142y warsztat z narz\u0119dziami i kilkoma maszynami, nast\u0119pnie by\u0142y dwa pokoje, kuchnia i z ty\u0142u skromna \u0142azienka.<\/p>\n<p>Jednak\u017ce Joachim nie skar\u017cy\u0142 si\u0119. W ci\u0105gu ostatnich dw\u00f3ch lat warsztat stolarski \u201eSiedem&#8221; zrobi\u0142 si\u0119 znany w miasteczku na tyle, \u017ce Joachim spokojnie zarabia\u0142 na swoje utrzymanie bez potrzeby si\u0119gania po skromne oszcz\u0119dno\u015bci. Jak codziennie wsta\u0142 o wp\u00f3\u0142 do si\u00f3dmej, aby podziwia\u0107 wsch\u00f3d s\u0142o\u0144ca. Pomimo to nie uda\u0142o mu si\u0119 doj\u015b\u0107 do jeziora. Po drodze, jakie\u015b dwie\u015bcie metr\u00f3w od domu, prawie si\u0119 potkn\u0105\u0142 o sponiewieranego i rannego m\u0142odzie\u0144ca. Szybko ukl\u0119kn\u0105\u0142 nad nim i przy\u0142o\u017cy\u0142 ucho do jego piersi&#8230; Delikatnie, jakby w oddali s\u0142ycha\u0107 by\u0142o jeszcze bicie serca, kt\u00f3re walczy\u0142o o reszt\u0119 \u017cycia w tym brudnym ciele, cuchn\u0105cym krwi\u0105, brudem i alkoholem. Joachim przyprowadzi\u0142 w\u00f3zek, na kt\u00f3ry za\u0142adowa\u0142 m\u0142odego cz\u0142owieka. Po powrocie do domu po\u0142o\u017cy\u0142 go na swoim \u0142\u00f3\u017cku, rozci\u0105\u0142 wy\u015bwiechtane ubranie, delikatnie umy\u0142 go wod\u0105 z myd\u0142em i przetar\u0142 alkoholem.<\/p>\n<p>M\u0142odzieniec poza tym, \u017ce by\u0142 pijany, zosta\u0142 brutalnie pobity. Mia\u0142 poci\u0119te r\u0119ce i plecy, a praw\u0105 nog\u0119 z\u0142aman\u0105. Przez nast\u0119pne dni \u017cycie Joachima skupi\u0142o si\u0119 na zdrowiu tego nieproszonego go\u015bcia: leczy\u0142 i banda\u017cowa\u0142 jego rany, unieruchomi\u0142 z\u0142aman\u0105 nog\u0119 i karmi\u0142 go ma\u0142ymi \u0142y\u017ckami roso\u0142u. Kiedy m\u0142odzieniec si\u0119 obudzi\u0142, ujrza\u0142 siedz\u0105cego przy nim Joachima, kt\u00f3ry przygl\u0105da\u0142 mu si\u0119 z czu\u0142o\u015bci\u0105 i trwog\u0105.<\/p>\n<p>Jak si\u0119 czujesz? \u2014 zapyta\u0142.<\/p>\n<p>Dobrze&#8230; my\u015bl\u0119 \u2014 odpowiedzia\u0142 m\u0142odzieniec, patrz\u0105c jednocze\u015bnie na swoje czyste i opatrzone cia\u0142o. Kto mnie opatrzy\u0142?<\/p>\n<p>-Ja.<\/p>\n<p>-Dlaczego?<\/p>\n<p>-Dlatego, \u017ce by\u0142e\u015b ranny.<\/p>\n<p>-Tylko dlatego?<\/p>\n<p>-Nie, r\u00f3wnie\u017c dlatego, \u017ce potrzebuj\u0119 pomocnika. I obydwaj si\u0119 roze\u015bmiali. Manuel \u2014 bo tak mu by\u0142o na imi\u0119 najedzony, wyspany i trze\u017awy szybko odzyskiwa\u0142 si\u0142y. Joachim stara\u0142 si\u0119 przyuczy\u0107 go do fachu, ale Manuel unika\u0142 pracy, jak tylko m\u00f3g\u0142. Wiele razy pr\u00f3bowa\u0142 wbi\u0107 mu do tej zepsutej rozwi\u0105z\u0142ym \u017cyciem g\u0142owy zalety dobrej pracy, bycia dobrym cz\u0142owiekiem i uczciwego \u017cycia. I wiele razy mia\u0142 wra\u017cenie, \u017ce Manuel rozumia\u0142, ale dwie godziny czy dwa dni p\u00f3\u017aniej znowu zasypia\u0142 i zapomina\u0142 o powierzonych obowi\u0105zkach. Min\u0119\u0142o par\u0119 miesi\u0119cy i Manuel by\u0142 ju\u017c ca\u0142kowicie wyleczony. Joachim zaoferowa\u0142 mu g\u0142\u00f3wny pok\u00f3j, wsp\u00f3\u0142udzia\u0142 w interesie i pierwsze miejsce w kolejce do k\u0105pieli w zamian za jego obietnic\u0119 przy\u0142o\u017cenia si\u0119 do pracy. Pewnej nocy, kiedy Joachim ju\u017c spa\u0142, Manuel pomy\u015bla\u0142 sobie, \u017ce sze\u015b\u0107 miesi\u0119cy abstynencji to wystarczaj\u0105co du\u017co i \u017ce jeden kieliszek wina w miasteczku krzywdy mu nie zrobi. Na wypadek gdyby Joachim si\u0119 obudzi\u0142, zamkn\u0105\u0142 od wewn\u0105trz drzwi do swego pokoju, zostawiaj\u0105c na stole pal\u0105c\u0105 si\u0119 \u015bwieczk\u0119 dla zmylenia, i wyszed\u0142 przez okno. Po pierwszym kieliszku przyszed\u0142 nast\u0119pny i jeszcze jeden, i du\u017co wi\u0119cej&#8230; Kiedy tak \u015bpiewa\u0142 z kompanami pijakami, obok baru przejecha\u0142 w\u00f3z stra\u017cacki na sygnale. Manuel nawet nie skojarzy\u0142, co si\u0119 dzia\u0142o, a\u017c do \u015bwitu, gdy na chwiejnych nogach doszed\u0142 do domu i zobaczy\u0142 zgromadzony na ulicy t\u0142um. Tylko par\u0119 \u015bcian, maszyn i kilka narz\u0119dzi uratowa\u0142o si\u0119 przed po\u017carem. Ca\u0142a reszta sp\u0142on\u0119\u0142a. Z Joachima zosta\u0142y zaledwie cztery, czy pi\u0119\u0107 osmalonych ko\u015bci, kt\u00f3re pochowano na cmentarzu pod kamienn\u0105 p\u0142yt\u0105, na kt\u00f3rej Manuel kaza\u0142 wygrawerowa\u0107 nast\u0119puj\u0105ce epitafium:<br \/>\nZROBI\u0118 TO, JOACHIMIE, ZROBI\u0118 TO!<br \/>\nDzi\u0119ki ci\u0119\u017ckiej pracy Manuelowi uda\u0142o si\u0119 odbudowa\u0107 warsztat stolarski. By\u0142 leniwy, ale zdolny, i wszystko, czego nauczy\u0142 si\u0119 od Joachima, s\u0142u\u017cy\u0142o mu w utrzymaniu interesu. Zawsze mia\u0142 wra\u017cenie, jakby Joachim z jakiego\u015b miejsca przygl\u0105da\u0142 mu si\u0119 i dodawa\u0142 otuchy. Manuel pami\u0119ta\u0142 o nim przy ka\u017cdym wa\u017cnym zdarzeniu: \u015blub, narodziny pierwszego dziecka, kupno pierwszego samochodu.<\/p>\n<p>W odleg\u0142o\u015bci pi\u0119ciuset kilometr\u00f3w Joachim, zdrowy jak rydz, pyta\u0142 samego siebie, czy wolno by\u0142o k\u0142ama\u0107 i spali\u0107 tak \u0142adny dom tylko po to, \u017ceby uratowa\u0107 m\u0142odego cz\u0142owieka. Sam odpowiedzia\u0142 sobie potwierdzaj\u0105co na to pytanie, Po czym roze\u015bmia\u0142 si\u0119 na my\u015bl o tym, jak to miejscowa policja nie potrafi\u0142a odr\u00f3\u017cni\u0107 wieprzowych ko\u015bci od ludzkich. Jego nowy warsztat stolarski by\u0142 skromniejszy od poprzedniego, ale ju\u017c by\u0142 znany w miasteczku. Nazywa\u0142 si\u0119&#8230; WARSZTAT STOLARSKI \u201eOSIEM&#8221;.<\/p>\n<p>autor &#8211; M\u00f3j Mistrz<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za miastem znajdowa\u0142o si\u0119 rancho z niewielk\u0105 cha\u0142up\u0105. Przedni\u0105 jej cz\u0119\u015b\u0107 zajmowa\u0142 ma\u0142y warsztat z narz\u0119dziami i kilkoma maszynami, nast\u0119pnie by\u0142y dwa pokoje, kuchnia i z ty\u0142u skromna \u0142azienka. Jednak\u017ce Joachim nie skar\u017cy\u0142 si\u0119. W ci\u0105gu ostatnich dw\u00f3ch lat warsztat stolarski \u201eSiedem&#8221; zrobi\u0142 si\u0119 znany w miasteczku na tyle, \u017ce Joachim spokojnie zarabia\u0142 na swoje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[4],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/358"}],"collection":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=358"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/358\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":359,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/358\/revisions\/359"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=358"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=358"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/poco.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=358"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}